piątek, 28 października 2011

NEVER, EVER,EVER GIVE UP.

Zaznaj tego szczęścia. Do cholery chociaż spróbuj! Nie poddawaj się. Niektórzy faceci to debile, prawda? (i nie mówię tu o swoim). Bawią się tobą, jak małą lalką. Niekiedy traktują jak przedmiot. Coś, co nie ma uczuć. Czasem miłość do kitu. Takie chwile zwątpienia, prawda?

Nie wstydzę się tego, że lubię kilka piosenek Justina Biebera, bo może ma wygląd jaki ma, głos też, ale nuty ma chwytliwe a słowa piękne. Teraz myślcie sobie o mnie co chcecie, nienawidźcie mnie, wyklinajcie ale ja się nie zmienię i będę jaka jestem.
http://www.youtube.com/watch?v=WDB5goRo7tk
Jeśli choć trochę wierzysz w miłość, wierzysz w nas.

We found love in the hopeless place

Nie poddawaj się. Walcz, bo tak jest lepiej. Bo się opłaca. Może zwyciężysz. Uwielbiam sprawiać że się uśmiechasz, że masz dobry humor. Prawdę mówiąc, świat bez kłamstw, fałszywych ludzi i innych takich to nie ten sam świat. Niemożliwe. Jedna rzecz, jedno słowo właściwie zmienia tak wiele. Może nawet i wszystko. Sposób spojrzenia na świat. K u r w a wszystko.
Znowu mam doła, słucham Jasona. Chcę się zamknąć. Wypłakać komuś. Ha, i w tym jest problem. Nie mam komu. No ale, sam na sam z własnymi myślami. Piosenka w tytule. Tak oddaje moje aktualne emocje. Idealnie opisuje to, co czuję. Ten teledysk. Pokazanie tego, że choć kobieta jest uzależniona od mężczyzny, może sobie z tym poradzić. Zaprzestać. Zmienić siebie, sposób bycia. Wydostać się ze złotej klatki, w której ów mężczyzna ją trzyma. Muzyka.Tylko to mi pomaga. I przyjaciele.
Kocham was.

czwartek, 20 października 2011

Love & Drugs

Narkotyki. Te emocje, przeżywasz wszystko lepiej, mocniej. Dają ci szczęście. Samowystarczalny. Taki wtedy jesteś. Nie boisz się niczego. Łatwo zapomnieć. Cieszysz się chwilą. Nic nie jest dla ciebie ważne. Ale żeby tylko przeżyć kolejny raz...

poniedziałek, 17 października 2011

I'm stupid

Robię to co wcześniej, ale coś mnie natchnęło.
I teraz tak naprawdę mogę ściągnąć napis który jest na tych koszulkach z bazarku, co po 15 zł można kupić (chyba że podrożały :)). CAŁE ŻYCIE Z WARIATAMI.  Serio. Karolina, wiesz o co chodzi. : D
Devil eye jest do kituu. Zamiast pisać swoje przemyślenia, refleksje to ta wypisuje c o   j e j   s i ę   w y d a r z y ł o. Ale obiecuję, to już ostatni raz i więcej się nie powtórzy.
http://www.youtube.com/watch?v=dquvPqWrGNo&feature=related :*

Love what is inside

Siedzę, popijam herbatę, słucham Kings of Leon i czytam Glamour. Jakiś 50 raz. Ale co tam. Tak myślę, czemu ludzie stwarzają pozory? Wkurza mnie to, że ocenia się po wyglądzie. Oczywiście wygląd jest poniekąd ważny, sama lubię modę, oglądać pokazy itp. No ale, czy nie liczy się to co jest w środku? Czemu my, ludzie jesteśmy tacy niesprawiedliwi do cholery? Patrząc po osobach w mojej szkole, po kilku osobach. Czy ludzie lubili by je gdyby nie wyglądali tak, jak wyglądają? Osobiście znam parę ludzi, którzy co prawda urodą nie grzeszą, ale kocham ich za to, jacy są. Za ich osobowość. Że olewają każdego, kto ich krytykuje. Chcę być taka.
http://www.youtube.com/watch?v=NdYWuo9OFAw&ob=av2e <3

środa, 12 października 2011

Liberality

Czy istnieje jeszcze coś takiego jak tolerancja? Mam wątpliwości. Chodzi mi głównie o homoseksualistów. Niby się ich akceptuje, jednak zawsze jest jakieś 'ale'. Czy wy rozumiecie, co czują geje, gdy mówi się o nich "pedały" czy "niedoroby" ?! Przecież oni są jak inni ludzie, tylko ich orientacja jest odmienna. Ludzie to chamy, przykro mi to mówić. Przecież jest tyle przypadków, że właśnie od takich przezwisk homoseksualiści popełniają samobójstwa! Jakieś aktualności? Niedawno samobójstwo popełnił 14 chłopak! Był gejem, w szkole (oczywiście w USA) rówieśnicy prześladowali go, bili, szydzili z niego. Grozili mu. Amerykanin był fanem Lady Gagi. Jako list pożegnalny wysłał jej filmik, w którym dziękował za to, co zrobiła dla homoseksualistów. Osobiście nie przepadam za muzyką Gagi, ale właśnie to co ona robiła, co cały czas robi jest.. nie wiem jak to powiedzieć. Godne uznania? W każdym bądź razie jestem jej niezwykle wdzięczna. Jeśli w przyszłości, daj Boże, zostanę kimś sławnym, swoją popularność będę wykorzystywać do propagowania tolerancji. Jestem ciekawa, jeśli u siebie samej bym odkryła to, że bardziej podobają mi się kobiety (tak nie jest, uwierzcie, głośno myślę tylko) jak ludzie, moi najbliżsi by zareagowali.
Devil eye się rozpisała, nie ma co. W moim notesie mam notki dłuższe, lepsze, gorsze ale są. Być może opublikuję.
Nutka na dzisiaj? : http://www.youtube.com/watch?v=afT0mXJ49kg
Kocham tą piosenkę, naprawdę wiele dla mnie znaczy.

sobota, 8 października 2011

Need you now

Potrzebuję cię. Pragnę. Jak ćpun narkotyków. Jak tlen, jesteś mi niezbędny do życia. I chcę żebyś wiedział jaka jestem naprawdę. I kochał mnie całą. Moje wady i lęki. Po prostu mnie kochaj, tylko tyle pragnę.
http://www.youtube.com/watch?v=1OfsZyYPLoI&ob=av2e
Dla Kubusia, kocham < 33 :***

I have no idea what I want

Gotowa do skoku. Nie wiem gdzie. Chcę pokonać swoje słabości. Uciec od rzeczywistości. W nieznane. Zabawić się. Chociaż raz. Udać, że nic się nie dzieje. Że wszystko OK. Szkoda, że nie jest. Muszę to przezwyciężyć. Zmierzyć się ze złem, które mnie otacza. Zostawić to, co mam. Chcę przygody, nowości. Wąchać kwiaty na łące z tym jedynym. Zrobić TO. Nie teraz, kiedyś. W dalekiej przyszłości. Poczekać. Patrzeć na gwiazdy. Liczyć je. Albo śmiać się, otoczona kłosami. Chcę być cholernie szczęśliwa. I chcę w końcu wygrać. Chociaż raz, pozwólcie mi wygrać, proszę.

The Immortals

Chcę żyć w świecie bez niebezpieczeństw. Chcę, by było dobrze. By całe zło minęło. I chcę mieć taką wenę codziennie. Chcę pojechać na koncert mojej ulubionej kapeli. Chcę, by jej wokalista wyszedł z odwyku. Skończył z alkoholem. Raz na zawsze skończył ten ich toksyczny związek. Chcę dostać nową płytę. A może, kto wie, to się spełni? Jak myślisz, warto marzyć? Chcę zapytać Boga. Wierzę w Boga. Nie wstydzę się tego. I chcę powiedzieć wszystkim: Nergal nie jest satanistą. Jest ateistą. Nie wierzy w Boga, ale jest wiele ludzi którzy nie wierzą w Boga, prawda? Słucham piosenki Kings Of Leon- The Immortals. Stąd tytuł. Posłuchajcie, maminsynki. To jest prawdziwa muzyka. Linkin Park, 30 Seconds To Mars, Airship. Nie chcę nikogo oceniać, ale taka prawda. Wyżyłam się już, żegnajcie.

Shelter

Ta wizja nieuchronnego końca mnie przeraża.. Świat wokół mnie jest coraz lepszy, coraz lepiej jest także mi. Dziękuję ci :*
*Dla Jery, bo chciała, choć tego nie przeczyta. Dla ciebie <3
Birdy- Shelter

Pressure

Tak naprawdę żyję pod presją. Uległam jej. Żałuję, chcę na chwilę przenieść się do innego wymiaru. Sprawdzić, jak tam jest. Czy będzie mi tam lepiej. Nie chcę umierać. Chcę żyć pełną piersią. Bawić się, cieszyć. Przezwyciężę to, pokonam. Obiecuję.
Dzisiaj :http://www.youtube.com/watch?v=llDikI2hTtk&ob=av2e

piątek, 7 października 2011

The end

Mam dość. Wszystkiego. To siedzi w środku. Jak demon, nie daje spokoju. Przezwyciężyć? Warto? Nie mam pewności, już do niczego. Odpuść, olej. Daj sobie spokój. Może samo odejdzie. Zniszcz, zniszcz, spal. Niech to wszystko spłonie. Za dużo wysiłku. Nic nie jest idealne. Nic nie jest piękne. Czasami wszystko jest do dupy. Bywa, prawda? Coraz bliżej końca, tak na marginesie. Piosenka na dziś i inne, dołujące chwile?
Jason Walker- Echo
Do jutra, być może.