piątek, 28 października 2011

We found love in the hopeless place

Nie poddawaj się. Walcz, bo tak jest lepiej. Bo się opłaca. Może zwyciężysz. Uwielbiam sprawiać że się uśmiechasz, że masz dobry humor. Prawdę mówiąc, świat bez kłamstw, fałszywych ludzi i innych takich to nie ten sam świat. Niemożliwe. Jedna rzecz, jedno słowo właściwie zmienia tak wiele. Może nawet i wszystko. Sposób spojrzenia na świat. K u r w a wszystko.
Znowu mam doła, słucham Jasona. Chcę się zamknąć. Wypłakać komuś. Ha, i w tym jest problem. Nie mam komu. No ale, sam na sam z własnymi myślami. Piosenka w tytule. Tak oddaje moje aktualne emocje. Idealnie opisuje to, co czuję. Ten teledysk. Pokazanie tego, że choć kobieta jest uzależniona od mężczyzny, może sobie z tym poradzić. Zaprzestać. Zmienić siebie, sposób bycia. Wydostać się ze złotej klatki, w której ów mężczyzna ją trzyma. Muzyka.Tylko to mi pomaga. I przyjaciele.
Kocham was.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz