sobota, 8 października 2011

I have no idea what I want

Gotowa do skoku. Nie wiem gdzie. Chcę pokonać swoje słabości. Uciec od rzeczywistości. W nieznane. Zabawić się. Chociaż raz. Udać, że nic się nie dzieje. Że wszystko OK. Szkoda, że nie jest. Muszę to przezwyciężyć. Zmierzyć się ze złem, które mnie otacza. Zostawić to, co mam. Chcę przygody, nowości. Wąchać kwiaty na łące z tym jedynym. Zrobić TO. Nie teraz, kiedyś. W dalekiej przyszłości. Poczekać. Patrzeć na gwiazdy. Liczyć je. Albo śmiać się, otoczona kłosami. Chcę być cholernie szczęśliwa. I chcę w końcu wygrać. Chociaż raz, pozwólcie mi wygrać, proszę.

1 komentarz:

  1. Nie ważne gdzie, ważne, że teraz. Pokonać własny lęk, lęk przed samym sobą. Coś potwornie trudnego, ale uda się. Trzeba tylko się odważyć. Znaleźć w sobie to coś.
    Coś nowego, innego. Ale na to też trzeba odwagi. Szczęście? Wpada na herbatkę, by potem zdradziecko odejść. Ale bądź szczęśliwa teraz, w tej chwili. Wykorzystaj każdy moment. Wygraj, nie dopuszczaj do siebie myśli o jakiekolwiek przegranej.

    OdpowiedzUsuń